| Cała Polska Czyta Dzieciom Dołącz do nas! |
| Jeszcze jeden ważny aspekt dotyczący czytania. Ten apel skierowany jest głównie do rodziców, którzy w trosce o swoje dzieci często "zmuszają" je do czytania książek na głos. Proszę...NIE RÓBCIE TEGO!!! Kochani rodzice czytajcie dzieciom jak najczęściej sami, nie koniecznie długo - ważna jest systematyczność, aby wasze dziecko przyzwyczaiło się do kontaktu z książką, natomiast nigdy nie zmuszajcie dzieci do czytania wam książek na głos. Dlaczego? Jako odpowiedź przytoczę fragment artykułu pochodzący ze strony fundacji ABCXXI: "Gdy dzieci czytają na głos, utrwala się u nich nawyk subwokalizacji, który bardzo ogranicza tempo czytania - będą w przyszłości czytać po cichu w tempie czytania na głos. Młody mózg koduje sobie udział narządu głosu w czytaniu i w dorosłym życiu nadal w myślach "czytamy na głos". W dobie zalewu informacji i konieczności szybkiego zapoznawania się z nimi wolne czytanie to prawdziwe kalectwo. My, dorośli, na ogół czytamy wolno: ok. 200 słów na minutę, co jest skutkiem sposobu, w jaki uczono nas czytać. Nie róbmy tego dzieciom! Mózg potrafi uporać się z czytaniem, zrozumieniem i zapamiętaniem od ok. 500 do ok. 3000 słów na minutę (nie mówimy o rekordach, bo nie o to tu chodzi), gdy prawidłowo wykształcimy system oko-mózg. Nie mieszajmy do tego krtani!. Dzieci nie powinny czytać na głos! Prawidłowa nauka czytania wiedzie poprzez słuchanie, a następnie słuchanie i patrzenie na całe wyrazy i zdania czytanego im tekstu. Wymaga to odejścia od stereotypu, że uczymy się czytać poprzez głośne sylabizowanie liter i zgłosek. Zatem - nie programujmy dzieci do wolnego czytania nakłaniając je do czytania na głos (np. poprzez wszelkie konkursy "Pięknie czytam", inicjatywy, by dzieci czytały dzieciom itp.), bo uczynimy z nich ludzi czytelniczo niesprawnych. To my - rodzice i wychowawcy - czytajmy dzieciom na głos!" |