O książkach - różności...
Myślę, że w prezencie weselnym nikt "rupieci" nie przyniesie... Chociaż ze starych książek może przydałby się jakiś kodeks z XIV wieku... Ale kto by miał taki gest... A wracając do pomysłu - zbierają maskotki, słodycze zamiast kwiatków - teraz czas na książki... Pozdrawiam.


  PRZEJDŹ NA FORUM