| Polityka |
| Wracając do wątku "prawdziwego Polaka" na jednym z for internetowych natknąłem się na podobne rozważania.Kto to jest "prawdziwy Polak"? "Czy to realna postać, czy jakiś pożądany stereotyp? Czy my sami to w ogóle prawdziwi Polacy? Czy to nie przypadkiem propagandowy twór narodowo-katolicko-obyczajowy? Bogoojczyźniany, z tak często wymawianym na jednym oddechu - Polak-Katolik ?. Nie znosi Żydow, goni Ruskich, nie będzie Niemiec pluł nam w twarz, żadnych obcych. Dziwna mieszanka kompleksów wyższości z niższością, poczucia mesjanizmu i wyjątkowości wraz z niedomaganiami cywilizacyjnymi i osobistymi, pokrywanymi hałaśliwymi bluzgami i tęgą gorzałą dla animuszu i odwagi. Czy osobnik, który wręcz chlubi się głupotą i prostactwem, stosujący przemoc, ale wierzący, to już Prawdziwy Polak? A patriota boso ale w ostrogach rzucający się wokoło? O ile historycznie Bóg-Honor-Ojczyzna miało głęboki sens i utrzymywało tożasmość narodową w latach zniewolenia, dziś często staje się zwykłą karykaturą. Ciągnie się za nami ogon historii i przywar narodowych, co rusz odbijający się czkawką chociażby w polityce i jej niezrozumiałych dla świata "tańców", również w "polskim piekle", które sami sobie sprawiamy. Czy prawdziwy Polak, to smutny, kłótliwy, antysemita, zionący wódą, w czapeczce z Lichenia? Na szczęście ten obraz powoli ulega zmianie, choć dużo zostaje do nadrobienia." |